Dowiedz się jakie są zalety posiadania systemu linux bootowalnego z PenDrive i jak to zrobić.
Przyznam się bez bicia, że linuxa używam od święta. Jednak czasami linux się przydaje. Jako przykład podam sytuację sprzed około 1,5 roku, gdy z powodu własnej głupoty uszkodziłem system Windows.
Otóż producenci laptopów chcąc oszczędzać na kosztach nie dołączają oryginalnego nośnika systemu (co uważam za przejaw chamstwa, gdyż nośnik kosztuje góra parę złotych). “Instalki” są na ukrytej partycji (jako obraz systemu). Reinstalacja windowsa polega na sformatowaniu dysku c: i wgraniu na niego obrazu systemu. System mi siadł a ja na partycji c: miałem kilka waznych plików. I właśnie w takiej sytuacji linux przyszedł mi z pomocą (mogłem bezpiecznie przenieść pliki na inną partycję przed “reinstalacją” windowsa).
Jednak instalowanie linuxa (zabawa z partycjami) tylko w tym celu nie jest dobrym pomysłem (szkoda miejsca na dysku). Dobrym rozwiązaniem są dystrybucje linuxa startujące bezpośrednio z płyty CD. Jednak znając życie płyta CD może się gdzieś zapodziać Idealnym rozwiązaniem jest zainstalowanie linuxa bezpośrednio na PenDrive. Dlaczego? Otóż zawsze mam go przy sobie, więc w stresującej sytuacji nie muszę się zastanawiać gdzie mam płytę z bootowalnym linuxem. Nawet będąc u znajomych mogę od razu przystąpić do akcji, gdyż pendrive zawsze jest w kieszeni.
Oczywiście taki bootowalny linux ma więcej zalet: np. chcesz sprawdzić pocztę (np. u znajomego), ale nie masz pewności, czy dany komputer jest bezpieczny (tj. czy nie ma na nim wirusów). Odpalasz z PenDrive czysty system operacyjny i bez obaw możesz sprawdzić pocztę, wykonać przelew w e-banku itp.
Niedawno natrafiłem na ten artykuł w którym jest wyjasnione w jaki sposób można zainstalować bootowalnego linuxa na swoim PenDrive. Jedyna wada tego typu dystrybucji linuxa polega na tym, że nie wszystkie komputery pozwalają na załadowanie systemu operacyjnego z nośnika PenDrive.
Jeśli Twój komputer posiada taką opcję, to zachęcam do wgrania linuxa na swój PenDrive (zajmuje on tylko 700 MB co przy moim 4GB PenDrive jest pryszczem).
Źródło: www.artelis,pl
Wybór odpowiedniego i optymalnego komputera osobistego nie jest rzeczą łatwą. Warto poświęcić kilka minut na analizę swoich potrzeb i portfela aby dokonać lepszego wyboru.
Jeśli potrzebujemy notebooka do sporadycznej pracy biurowej i internetu, warto zastanowić się nad zakupem coraz modniejszych ostatnio komputerów z wyświetlaczami 9-10 cali. Rozwiązanie takie jest bardzo mobilne (sprzęt waży około kilograma).
Zwróć uwagę, czy laptop posiada napęd optyczny (DVD/BD), jeśli nie – możesz dokupić nagrywarkę i podłączyć ją przez USB. W takim wypadku nie musisz ciągle dźwigać ze sobą urządzenia którego nie potrzebujesz. Zwróć również uwagę na baterie. Jeśli potrzebujesz urządzenia do pracy w terenie wybierz notebooka z możliwie największą pojemnością baterii (powyżej 4000mAh)- małe notebooki potrafią pracować na niej ponad 5 godzin!
Do codziennej pracy wybierz wyświetlacz min. 14 (lepiej 15 i więcej) cali. Taki notebook ma wygodniejszą klawiaturą i pozwala na bardziej ergonomiczną pracę. Jeśli potrzebujesz komputera do pracy w aplikacjach graficznych zdecydowanie polecam sprzęt z osobną kartą graficzną (nie zintegrowaną).
Używając komputera jako mobilnego centrum rozrywki zwróć uwagę na jego porty wejścia/wyjścia. W multimedialnej stacji warto mieć port HDMI (wyjście audio-video wysokiej rozdzielczości FULL HD 1920x1080). Przydatny może okazać się również port e-SATA do podłączania zewnętrznych dysków twardych. Aktualnie coraz więcej komputerów wyposażonych jest w napęd BLURAY COMBO. Dzięki temu zyskujemy możliwość odtwarzania płyt BD (Bluray Disk) na których rozprowadzane są filmy FULL HD. Dopłacając kilkaset zł możemy zainwestować w nagrywarkę BD i cieszyć się możliwością zapisu płyt 25GB! Nasz zapał ostudzić może jednak stosunkowo wysoka cena nośnika (około 25zł/szt.). Należy spodziewać się jednak spadku cen wspomnianych nośników.
Kolejną cechą notebooka na którą warto zwrócić uwagę jest rozdzielczość wyświetlacza. „Wypasione” modele oferują nam matryce 12” która wyświetla obraz 1680x1050 podczas gdy podstawowe modele z wyświetlaczami 15,4” uzyskują 1280x800. Łatwo tutaj wpaść w pułapkę marketingową. Pamiętaj mniejsze nie znaczy gorsze (choć na ogół znaczy mniej ergonomiczne w pracy). Na małej matrycy (11-12”) praca z rozdzielczością 1680x1050 prędzej czy później spowoduje ból oczu i ogólne zmęczenie wynikające z ciągłego wpatrywania się w malutkie wyświetlane szczególiki. Ktoś powie: „przecież można wszystko powiększyć”. Zgadza się ale w takim wypadku poco płacić za nieużywaną jakość matrycy? Jedynym atutem jaki zauważam przy małych matrycach z wysokimi rozdzielczościami jest jakość odtwarzanego materiału filmowego czy przeglądanych na nim zdjęć.
Co zrobić, gdy potrzebujemy notebooka z dużym wyświetlaczem do codziennej pracy? Jeśli nie musimy z nim codziennie chodzić warto zastanowić się nad rozwiązaniami z matrycą 17” i większą. na najlepszych możemy uzyskać jakość FULL HD (jeśli komputer jest wyposażony w panoramiczny wyświetlacz rozdzielczość wyniesie 1920x1200). Dodatkową miłą niespodzianką będzie pełnowymiarowa klawiatura z osobnym blokiem klawiszy numerycznych.
Na koniec pozostaje nam zweryfikować nasze potrzeby spojrzeniem przez dostępne w portfelu środki. Warto przemyśleć dokładnie kupno komputera i kupić to co będzie nam potrzebne – czy kupuje się armatę żeby strzelać do wróbli?
Źródło: www.artelis.pl
Po roku od kupna komputera u niektórych osób klawiatura jest strasznie brudna. Jeśli na początku była biała to jest szara a "w środku" jest strasznie dużo okruchów. Jaka klawiatura wygląda bardzo nieestetycznie a i okruchy czasem powodują "chwilowe zablokowanie" jakiegoś klawisza. Czyszczenie klawiatury specjalną pianką rozwiązuje problem częściowo - z wierzchu klawisze wyglądają jak nowe, ale w środku dalej są okruchy. Dlatego warto raz do roku porządnie wyczyścić klawiaturę. Ja rozkręcam klawiaturę i daję pod prysznic. Na spodzie klawiatury jest około 10 śrubek. Wystarczy je odkręcić (w niektórych klawiaturach złośliwcy dają śrubkę pod naklejką). Taka klawiatura po rozkręceniu dzieli się na dwie części - wierzchnia - sam plastik i spód - tam jest elektronika. Część wierzchnią można spokojnie umyć w wannie i wysuszyć. Ja kieruję silny strumień prysznica dzięki czemu wszystkie brudy są wypłukiwane. Po wypłukaniu brudów zwilżam gąbkę wodą, daję trochę np. płynu do mycia naczyń i myję a potem obficie spłukuję pianę wodą. Tak wyczyszczona klawiatura wygląda jak nowa, jest śnieżno-biała i nie ma okruchów między klawiszami. Następnie należy ją wysuszyć. W tym celu wycieram ją ręcznikiem, później ją "trzepię" i znów wycieram ręcznikiem a następnie zostawiam ją na godzinę. Po godzinie jeszcze raz trzepię i wycieram ręcznikiem. Wtedy klawiatura powinna być już sucha. Następnie ją skręcam z powrotem i cieszę się "nową" klawiaturą. Cała czynność zajmuje mi 15 minut na mycie, 15 minut suszenia i godzinę czekania aż wyschnie.
Źródło: www.artlis.pl

Komputer to już w dzisiejszych czasach nieodłączny element wyposażenia każdego mieszkania, biura, a nawet torebki – w tym przypadku chodzi oczywiście o niezwykle poręczne i wygodne laptopy. Komputer pomaga nam w pracy i jest źródłem dobrej zabawy, a za sprawa Internetu staje się też narzędziem przydatnym w komunikacji i docieraniu do informacji. Niemniej jednak, komputer to tylko maszyna – psuje się jak każdy inny mechanizm. Dlatego też w Internecie oraz innych środkach masowego przekazu możemy trafić na mnóstwo ogłoszeń, zatytułowanych np. naprawa komputerów Kraków.
W ten sposób ogłaszają się zarówno osoby prywatne, jaki całe firmy – serwisy komputerowe – zajmujące się naprawą komputerów. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy komputer posiada już praktycznie każdy, a niektórzy dysponują nawet kilkoma takimi urządzeniami, fachowcy komputerowi nie mogą narzekać na brak klientów. Urządzenia te psują się bardzo często, a zazwyczaj spotyka nas to w najmniej odpowiedniej chwili – akurat mieliśmy wysłać ważnego maila czy wydrukować niezbędny dokument. W takiej chwili nie możemy sobie pozwolić na zwłokę i jeśli sami nie potrafimy sobie poradzić z usterką, musimy natychmiast wezwać kogoś, kto zna się na komputerach.
Niektóre awarie bywają bardzo poważne – w takich sytuacjach interwencja profesjonalisty jest nieunikniona. Tym bardziej, że często, kiedy sami nie jesteśmy fachowcami, a decydujemy się na samodzielną naprawę, możemy tylko pogorszyć sytuację. Jednakże, rozmaite serwisy komputerowe czy też osoby interesujące się komputerami często interweniują też w innych sytuacjach, nie zawsze chodzi tu bowiem o mechaniczne usterki. Niektóre osoby mają bowiem problem z formatowaniem dysków, a nawet instalowaniem oprogramowania czy sterowników. W takim przypadku pomoc fachowca może być nieoceniona.
Autor: new_moon, www.webshock.com.pl

Dell Computer Corporation jest obecnie jednym z największych producentów komputerów na świecie. Jest jednocześnie liderem sprzedaży na największym światowym rynku- w Stanach Zjednoczonych. Założyciel- Michael Dell zaczął składać komputery na zamówienie w 1984 roku. Z racji ogromnych zysków jakie jego nowa firma uzyskiwała już w pierwszych miesiącach działalności, Dell postanowił zostawić studia na University of Texas już po pierwszym roku.
Firma prawdziwą sławę zdobyła jednak pod koniec lat dziewięćdziesiątych kiedy to rozpoczęła się moda na małe komputery przenośne. Dell zaczął projektować i produkować niezwykle wydajne i trwałe laptopy, które natychmiast zaczęły cieszyć się dużą popularnością. To właśnie laptopy i notebooki Dell zapewniły firmie uznanie i markę.
Jednak Dell to nie tylko komputery. Wytwarza również wiele urządzeń peryferyjnych takich jak drukarki, palmtopy a także serwery. Z racji swojej niezawodności i solidnemu wykonaniu sprzęt tej amerykańskiego potentata jest coraz chętniej wybierany przez klientów. Korporacja posiada 8 fabryk na całym świecie w tym jedną w Polsce, w Łodzi. Ciekawostką jest fakt, że po zamknięciu irlandzkiej fabryki w Limerick, stała się ona jedyną fabryką Della w Europie. Jednak w 2009 roku łódzka wytwórnia została sprzedana firmie Foxconn- największemu na świecie producentowi elektroniki. Jednak sprzęt Della nadal będzie tam produkowany. Firma w związku ze sprzedażą fabryki będzie musiała oddać dotację otrzymaną od Polskiego Rządu, która była udzielona dla stworzenia 3000 nowych miejsc pracy.
Źródło: http://www.webshock.com.pl, futeo
Wiadomo że najpierw przyjdzie nam odpowiedzieć sobie na kilka prostych pytań, mianowicie jak często będziemy takie urządzenie użytkować, jakie będzie jego konkretne przeznaczenie i przede wszystkim ile jesteśmy wstanie przeznaczyć pieniążków na ten cel.
Jeżeli już ustalimy w miarę jakiś mniej lub bardziej konkretny plan działania to wypadałoby się zapoznać z ofertami sklepów, zarówno tych dużych sieciowych, gdzie możemy liczyć na znaczne promocje, przeceny i wyprzedaże, jak i tych mniejszych i prywatnych gdzie sprzęt będzie dobrany konkretnie pod nasze wymagania i w razie czego mamy blisko aby skorzystać z serwisu czy porady dotyczącej sprzętu. Chociaż sprzedawcy zarówno z jednych jak i z drugich sklepów są nam w stanie wmówić nie kiedy wszystko, więc nie warto się opierać tylko i wyłącznie na ich opinii. Potencjalny sprzedawca musi coś sprzedać bo taka jest jego praca a czy my wykorzystamy wszystkie funkcje które sa dostępne w najnowszym modelu drukarki którą dzięki jego namową zakupimy, czy tez nie będziemy z nich prawie w ogóle korzystać to już nie jego problem. I tak jak na przykład się już zdecydujemy że przyda nam się drukarka to pada w tym momencie pytanie: jaką drukarkę wybrać? Chodzi o to czy to ma być jeszcze atramentowa czy już drukarka laserowa.
Oczywiście nie bez znaczenia pozostaje tutaj cena, gdzie ta pierwsza jest o wiele tańsza i jednocześnie zupełnie wystarczająca do normalnego użytkowania, jednak ta druga mimo swej wyższej ceny ma o wiele większe możliwości. Dlatego tak ważne jest abyśmy wcześniej, jeszcze zanim rozpoczniemy poszukiwania zadecydowali do czego ją będziemy używać bo może czasami nie warto przepłacać a czasami warto dołożyć parę groszy. I jeżeli będziemy chcieli również zakupić w nie długim czasie inne urządzenie, powiedzmy takie jak skaner to również czeka nas zorientowanie się w runku i w dostępnych rozwiązaniach jakie nam ten rynek oferuje. I znowu będziemy musieli dokonać wyboru jak przy zakupie drukarki, tylko że tym razem nasza decyzja będzie dotyczy tego czy będzie to skaner płaski czy też niezbędny jest nam skaner kompaktowy. Z czego myślę że warto zaznaczyć że miejsce jakie posiadamy na przechowywanie nowego urządzenie również nie pozostaje tutaj bez znaczenia, ponieważ skanery kompaktowe w dalszym ciągu zajmują jeszcze sporo miejsca a płaskie zajmują go znacznie mniej. Oczywiście to wszystko jest jak najbardziej uzależnione od przeznaczenia naszego urządzenia, będzie trzeba zadecydować czy na przykład jest nam potrzebne rozszerzenie do kopiowania grubszych dokumentów lub też sprawdzenia wymaga to czy dany skaner działa z systemem operacyjnym jaki posiadamy aktualnie w komputerze. Warto wcześniej sobie posprawdzać wszystko i poradzić się odpowiedniej osoby, a to tylko dlatego żeby uniknąć późniejszych rozczarowań.
Autor: qwas11, www.albercik.pl
Szukasz monitora którego wykorzystywać będziesz głównie do gier? Monitory są jednymi z najbardziej kosztownych elementów komputera, dlatego powinieneś nauczyć się kilka podstawowych informacji zanim wydasz pieniądze na nieudany monitor. Ten artykuł pomoże Ci kupić najlepszy monitora do gier.
W dzisiejszych czasach standardem jest posiadanie monitora LCD. Mają one wiele zalet, w stosunku do starego typu monitorów CRT. Są smukłe, lekkie i zwarte, nie zajmują dużo miejsca na biurku. Ekrany LCD są także zdrowsze dla oczu i zużywają mniej energii niż monitory CRT.
Czas reakcji.
Czas reakcji w monitorze może być jednym z najważniejszych specyfikacji które należy rozważyć, jeśli założeniem jest monitor do gier. Czas reakcji odnosi się do tego, jak szybko reaguje ekran LCD na wyświetlany obraz. Monitory LCD z wolną reakcją będą cierpieć na chorobę zwaną jako "ghosting".
Efekt „ghostingu” będzie zauważalny, jeśli będziesz grał przy wysokim tempie gry. Wtedy poprzedni obraz wyświetlany na ekranie może być nadal widoczny jako rozmycie przez ułamek sekundy. Nie martw się, jeśli nie robi to dla ciebie większego znaczenia, wszystko co trzeba wiedzieć jest to, że im niższy wskaźnik czasu reakcji, tym mniejszy "ghosting".
Polecamy zakup monitora z czasem reakcji poniżej 7ms. Im niższy, tym lepszy. Godne polecenia są monitory Gateway. Najlepsze monitory na rynku, oferują bardzo dobre wskaźniki czasu reakcji, takich jak 4ms a nawet 2ms. Na monitorach tego typu całkowicie unikniesz efektu "ghostingu".
Rozmiar.
Kupujcie największe monitory LCD na jakie tylko możecie sobie pozwolić. Im większy ekran, tym lepsze surrealistyczne wrażenie przy grach. Odtwarzanie wysokiej klasy gier 3D na dużych 24- calowych panoramicznych LCD’kach powoduje powalające wrażenie w porównaniu do grania na małym 17 –calowym ekranie.
Autor: mediapozer, www.albercik.pl
Tego laptopa chyba już się nie da naprawić.
Chyba każdy z nas posiada, albo ma znajomego, który posiada laptopa. Zwłaszcza wśród młodzieży jest to bardzo popularne urządzenie, głownie ze względu na jego mobilność. Przenośny komputer umożliwia m.in. korzystanie z internetu poza domem, w szkole, w kawiarni, na ulicy. Jest to dla niektórych niezbędne narzędzie pracy. Jednak po pracy notebooka można używać także do rozrywki, są modele, które dzięki swoim parametrom umożliwiają granie nawet w najnowsze gry, nie mówiąc już o słuchaniu muzyki, czy oglądaniu filmów.
Jednak im bardziej zaawansowana technologia, tym większa szansa na jakąś awarię. Mocne karty graficzne, mocne procesory wydzielają niestety dość dużo ciepła, co nie jest zbyt wskazane dla naszych laptopów, które po przegrzaniu mogą się już wiecej nie uruchomić. Także korzystanie z komputera w pewnych miejscach zwiększa ryzyko, ze nasz kochany sprzęt może gdzieś upaść lub może np. zostać zalany płynem.
W takim wypadku należy zwrócić sie o pomoc do specjalisty. Takim najlepszym miejscem, gdzie możemy pójść jest na pewno serwis laptopów, który na pewno znajduje się gdzieś w okolicy, a jeśli nie, to konkretną firmę można znaleźć choćby w internecie. Warto też popytać wśród znajomych, by móc wybrać sprawdzone miejsce, cieszące się dobrą opinią. W każdym większym mieście na pewno znajduje się kilka takich serwisów.
Jednak naprawa laptopa może czasami okazać się bardzo czasochłonna, czasami wręcz niemożliwa... Teoretycznie wszystko się da naprawić, jednak bywa, że koszt takiej usługi może okazać się po prostu nieopłacalną inwestycją. Dobre serwisy proponują wtedy odkupienie zepsutego laptopa i ewentualnie zakup nowego na korzystnych warunkach. W Bielsku-Białej chciałbym polecić firmę Microstudio, która oferuję wszelkie wymienione usługi w dobrej cenie i na wysokim poziomie.
Autor: Michal, www.albercik.pl

Przed zdecydowaniem się na monitor warto przeczytać recenzje specjalistów, opinie użytkowników (tu należy zawsze uważać, bo nie ma gwarancji, ze nie piszą ich pracownicy firm zajmujących się sprzedażą) i wybrać się samemu do sklepu. Wielkie markety z elektroniką sprawdzają się całkiem nieźle, ale nie należy sugerować się czasem gorszą jakością tego, co jest stale wyświetlane. Gdy upatrzysz sobie jakiś model, poproś pracownika, by podpiąć tylko do niego ( bez rozdzielania sygnału) odtwarzacz filmów lub konsolę poprzez HDMI - dopiero wtedy zobaczysz, jak naprawdę prezentuje się obraz.
Sam zakup może się odbyć zarówno w tym sklepie, jak i w Internecie. Sam stosuję zwykle tę drugą metodę: sprawdzam, co mi się podoba w klasycznym salonie, ale zakupy robię w sieci. Tak jest taniej, a poza tym zawsze istnieje możliwość zwrotu sprzętu wciągu 10 dni bez podawania przyczyny. Obecnie wszystkie monitory LCD mają gwarancję producenta na okres 24 miesięcy.
Czerń w LCD
Tyle tylko że... zdecydowana większość "monitorów LED" na rynku na to nic pozwala. Producenci muszą tu bowiem wybierać pomiędzy dwiema technologiami: LED edge i LED RGB. Ta pierwsza pozwala na umieszczenie podświetlających diod na bocznych krawędziach, dzięki czemu można zmniejszyć grubość sprzętu nawet do jednego centyme-tra. Żeby jednak poczuć większą różnicę jakościową względem starszych modeli, trzeba zainteresować się LED RGB.
Więcej czerni w czerni
Dopiero ta technologia pozwala na rzeczywiste poprawienie jakości obrazu, gdyż diody włączane i wyłączane są miejscowo. Jeśli w jakimś miejscu na ekranie powinna być czarna plama, po prostu pod nią nic się nie świeci. Zyskuje na tym również liczba możliwych do wyświetlenia kolorów, których jest więcej niż w przypadku zwykłych LCD (pytanie tylko, kto gołym okiem jest w stanie zauważyć różnicę). Z LED RGB są jednak dwa problemy. Przede wszystkim przy dość silnym oświetleniu zewnętrznym (np. graniu na konsoli w środku dnia bez zasłoniętych okien) kontrast obrazu może pozostawiać nieco do życzenia.
Drugi problem LED RGB polega na tym, że odbiorniki z tą technologią... są grubsze, praktycznie tak samo jak zwykłe LCD. Takie "tłuściochy" zaś prezentują się zdecydowanie gorzej w reklamach, więc nie ma ze strony marketingowej zbytniego na nie parcia. Inna rzecz, że do tej pory raczej nie spotkałem się z narzekaniem na grubość nowych monitorów - dla każdego, kto pamięta ogromne pudła modeli kineskopowych, zwykły LCD to już i tak rewelacyjna oszczędność miejsca.
Autor: Marek Tokarzewski, www.albercik.pl
Czasy, kiedy można było dokonywać operacji bankowych tylko przy tradycyjnym okienku kasowym już dawno minęły. Banki zdały sobie sprawę z tego, że tradycyjna forma komunikacji z klientami nie zaspokaja ich potrzeb oraz jest dla nich niewygodna. Klienci zazwyczaj musieli poświęcić czas na dotarcie do oddziału banku, potem stać w kolejce, sam bank również ponosił większe koszty obsługi.
Czasy, kiedy można było dokonywać operacji bankowych tylko przy tradycyjnym okienku kasowym już dawno minęły.
Banki zdały sobie sprawę z tego, że tradycyjna forma komunikacji z klientami nie zaspokaja ich potrzeb oraz jest dla nich niewygodna. Klienci zazwyczaj musieli poświęcić czas na dotarcie do oddziału banku, potem stać w kolejce, sam bank również ponosił większe koszty obsługi.
Powoli rozwinięto jednak nowe metody dostępu do informacji o rachunkach i dokonywania operacji. Pierwszym pomysłem na poprawienie wygody klienta było użycie do tego celu telefonu - dziś w ofercie informację telefoniczną mają właściwie wszystkie banki. Kolejnym środkiem ku zwiększaniu komfortu realizacji operacji przez klienta stały się bankomaty, początkowo umożliwiające tylko dokonywanie wypłat gotówki z rachunku, później również wpłat oraz dokonywanie przelewów. Obecnie oplatają one świat coraz gęstszą siecią pozwalając na dokonanie tego prawie w każdym miejscu na świecie, przez 24 godziny na dobę. Po bankomatach przyszła kolej na komputery i Internet. W ofercie banków pojawił się tzw. Home Banking, polegający na bezpośredniej komunikacji klienta z bankiem za pośrednictwem modemu, komputera oraz specjalnego oprogramowania.
W końcu pojawiła się bankowość internetowa, która coraz częściej zastępuje i wypiera Home Banking. Zasadnicza różnica między nimi polega na tym, że w pierwszym przypadku użytkownik łączy się przy pomocy specjalnego oprogramowania (często specjalną, dzierżawioną linią) bezpośrednio z serwerem bankowym, podczas gdy w drugim wystarcza popularna przeglądarka internetowa.
Głównym i podstawowym celem bankowości elektronicznej jest zapewnienie dostępu do pieniędzy zgromadzonych na rachunkach klientom - zarówno indywidualnym jak i instytucjonalnym - w prosty i bezpieczny sposób.
Początkowo banki tworzyły witryny internetowe, na których zamieszczały informacje na temat swoich produktów. Wiadomości te nie różniły się od tego, co dostępne było w tradycyjnej, papierowej formie promocji. Później wprowadzono możliwość wypełnienia wniosków o kartę kredytową, kredyty mieszkaniowe, samochodowe, gotówkowe... czy skorzystania z kalkulatora on-line, udostępniały listę oddziałów i bankomatów, pozwalały na kontakt z bankiem za pomocą poczty elektronicznej. Dodatkowo niektóre banki oferowały mini-poradniki i słowniczki pozwalające zapoznać się z nomenklaturą bankową oraz umożliwiające lepsze rozeznanie się w produktach bankowych. Wszystkie te narzędzia mają na celu zbudowanie więzi i skłonienie użytkownika do powrotu na stronę w regularnych odstępach czasu.
Aby utrzymać stałych klientów i pozyskać nowych banki zaczęły oferować pełen dostęp do konta oraz reszty produktów w formie bankowości internetowej. Dodatkowo niektóre banki stworzyły produkty, którymi posługiwać się można jedynie w świecie wirtualnym (karty do dokonywania płatności w Internecie) i które w inny sposób nie mogłyby istnieć.
Autor: Krzysztof Węglarz, www.artelis.pl

W trakcie badań biologicznych w 1888 r. Friedrich Reinitzer zupełnie przez przypadek odkrył ciekły kryształ. Dalsze długoletnie badania własności ciekłych kryształów wykazały możliwość sterowania własnościami optycznymi tej substancji, co umożliwiło skonstruowanie pierwszego wyświetlacza ciekłokrystalicznego w roku 1964 (George H. Heilmeier).
Konstrukcja i działanie
Wszystkie rodzaje wyświetlaczy ciekłokrystalicznych składają się z czterech podstawowych elementów:
- komórek, w których zatopiona jest niewielka ilość ciekłego kryształu
- elektrod, które są źródłem pola elektrycznego działającego bezpośrednio na ciekły kryształ
- dwóch cienkich folii, z których jedna pełni rolę polaryzatora a druga analizatora.
- źródła światła
Zasadę działania wyświetlacza najłatwiej jest prześledzić na przykładzie pasywnego wyświetlacza odbiciowego, z fazą nematyczną, skręconą. W wyświetlaczu tym światło wnikające do niego jest wstępnie polaryzowane pionowo przez filtr polaryzacyjny (1). Następnie światło przechodzi przez szklaną elektrodę (2) i warstwę ciekłego kryształu (3). Specjalne mikrorowki na elektrodach (2 i 4) wymuszają takie uporządkowanie cząsteczek tworzących warstwę ciekłokrystaliczną, aby przy wyłączonej elektrodzie nastąpiło obrócenie polaryzacji światła o 90°. Dzięki temu światło może przejść przez folię (5) pełniącą rolę analizatora światła, która przepuszcza tylko światło spolaryzowane poziomo, odbić się od lustra (6), przejść ponownie przez analizator (5) ,ulec ponownej zmianie polaryzacji o 90° na warstwie ciekłego kryształu i ostatecznie opuścić bez przeszkód wyświetlacz, przez górną folię polaryzacyjną. Po przyłożeniu napięcia do elektrod, generowane przez nie pole elektryczne wymusza taką zmianę uporządkowania cząsteczek w warstwie ciekłego kryształu, że nie obraca ona polaryzacji światła. Powoduje to, że światło nie przechodzi przez analizator, co daje efekt czerni.
Transmisyjne, odbiciowe oraz administracyjne.
Wyświetlacze ciekłokrystaliczne mogą pracować w trybie transmisyjnym, odbiciowym lub administracyjnym. Transmisyjne wyświetlacze są oświetlane z jednej strony, a powstające na nich obrazy ogląda się od drugiej strony. Stąd aktywne piksele są w takich wyświetlaczach zawsze ciemne, a nieaktywne jasne. Tego typu wyświetlacze są stosowane w przypadku gdy potrzebna jest duża intensywność obrazu (np: w projektorach multimedialnych czy monitorach komputerowych). Wyświetlacze transmisyjne są zwykle stosowane razem z aktywnymi matrycami, choć czasem są też stosowane bierne wyświetlacze transmisyjne w np. zegarkach z uchylnymi wyświetlaczami. Wyświetlacze odbiciowe, posiadają na swoim dnie lustro, które odbija dochodzące do powierzchni wyświetlacza światło. Tego rodzaju wyświetlacze mogą pracować wyłącznie w trybie biernym i posiadają zwykle niezbyt dużą intensywność generowanego obrazu, ale za to mają one bardzo mały pobór mocy. Są one najczęściej stosowane w kalkulatorach i zegarkach, aczkolwiek czasami możne je też spotkać w przenośnych komputerach i palmtopach. Istnieją także wyświetlacze mieszane - transreflektywne, które potrafią działać w obu trybach. Tryb odbiciowy jest stosowany gdy wyświetlacz pracuje przy niedoborze mocy (np: w laptopie pracującym na własnej, prawie wyczerpanej baterii) a tryb transmisyjny gdy mocy jest odpowiednio dużo.
Wyświetlacze eksperymentalne
W zależności od rodzaju użytej fazy ciekłokrystalicznej rozróżnia się wyświetlacze nematyczne (N), nematyczne skręcone (N*) i smektyczne C skręcone (SmC*). Wyświetlacze nematyczne i nematyczne skręcone, są z natury zawsze monochromatyczne. Aby uzyskać z ich pomocą barwne obrazy konieczne jest albo stosowanie filtrów (w przypadku wyświetlaczy z matrycą bierną), albo źródeł światła o określonym kolorze. Ze względu na to, że w wyświetlaczach o dużej rozdzielczości z matrycą aktywną, każdy wyświetlany piksel musi posiadać własne źródło światła (zwykle w formie diod LED) wymaga to zastosowania minimum trzech takich źródeł o różnej barwie (zwykle czerwona, zielona i niebieska) na każdy wyświetlany piksel, co bardzo komplikuje produkcję takich wyświetlaczy i ogranicza ich maksymalną rozdzielczość. Kolejną wadą wyświetlaczy nematycznych jest to, że działają one tylko w dwóch trybach - każdy piksel może być więc tylko albo włączony albo wyłączony - co powoduje, że uzyskiwanie efektów szarości lub różnej intensywności kolorów wymaga sterowania intensywnością światła emitowanego przez diody, co dodatkowo komplikuje konstrukcję tych wyświetlaczy. Faza SmC* oprócz zmieniania kierunku polaryzacji światła posiada też zdolność selektywnej zmiany barwy i intensywności przepuszczanego światła. Powoduje to, że tego rodzaju wyświetlacze mogą okazać się znacznie prostsze w produkcji (tylko jedna celka i dioda na jeden piksel), posiadać większą intensywność generowanych obrazów - nawet przy pracy w trybie biernym. Problemem jest tylko znalezienie mieszanin związków, które z jednej strony będą posiadać szeroki zakres temperaturowy występowania fazy SmC* a z drugiej strony będą miały tzw. liniową charakterystykę odpowiedzi na zmiany intensywności lub kierunku pola elektrycznego.
Wyświetlacze ultracienkie i niewymagające zewnętrznego zasilania
Marzeniem wielu osób zajmujących się rozwojem wyświetlaczy ciekłokrystalicznych jest uzyskanie jak najcieńszych i jednocześnie pobierających jak najmniejszą moc urządzeń. Ideałem byłoby tu urządzenie nie pobierające energii w ogóle i cienkie jak papier - tzw. papier elektroniczny. Pierwsze tego rodzaju urządzenie zostało zaprezentowane w 2000r. przez firmę ZBD Displays Limited, ale technologia jego produkcji okazała się na tyle droga i złożona, że nie zostało ono nigdy wdrożone do masowej produkcji. Od lipca 2003 r. na Tajwanie rozpoczęto produkcję na większą skalę tego rodzaju urządzenia, na razie o wielkości znaczka pocztowego, na bazie dokonań francuskiej firmy Nemoptic. Nie jest to jednak "papier elektroniczny" w pełnym tego słowa znaczeniu - ze względu na trudności z produkcją wyświetlaczy o większej powierzchni. Wyświetlacze te jak na razie, mają szansę zastąpić stare wyświetlacze odbiciowe stosowane w kalkulatorach i zegarkach, gdyż są mniej szkodliwe dla oczu i lżejsze.
Źródło: Wikipedia (na licencji GNU FDL)
Gdy zauważymy wyższa temperaturę na obudowie naszego laptopa, powinniśmy jak najszybciej znależć tego przyczynę, zbagatelizowanie przegrzewania laptopa może prowadzić do jego uszkodzenia. Co robić gdy laptop się przegrzewa?
Kupiliśmy nowy wspaniały laptop i po pół roku używania okazuje się, że nasz laptop wydziela coraz więcej ciepła, obudowa ze spodu jest coraz bardziej gorąca, a po godzinie używania wręcz nie można laptopa trzymać na kolanach, bo parzy. Co się stało czyżby jakaś awaria chłodzenia w laptopie? Cokolwiek się stało nie wolno tego przegrzewania bagatelizować. Jeżeli mamy laptop na gwarancji koniecznie musimy go oddać do serwisu w celu sprawdzenia przyczyny przegrzewania, jeżeli gwarancja się skończyła możemy sami spróbować wyczyścić laptopa z kurzu, bo niestety zalegający w szczelinach wentylacyjnych kurz jest najczęstszą przyczyną przegrzewania się laptopa. Jak usunąć kurz? Najpierw możemy spróbować szczeliny wentylacyjne przedmuchać od zewnątrz, aby usunąć zewnętrzny kurz. Wystarczy przedmuchać ustami ewentualnie można zakupić sprężone powietrze w pojemniku, który działa na zasadzie dezodorantu, lub odkurzaczem i strumieniem ssącym wyciągnąć kurz lub założyć rurę z drugiej strony i też przedmuchać.
Jeżeli te zewnętrzne sposoby usuwania kurzu nie pomogą. Konieczne będzie odkręcenie obudowy w miejscu gdzie jest wentylator, który ochładza procesor za pomocą płynącego w rurce płynu i nadmiar ciepłego powietrza odprowadza na zewnątrz. Po odkręceniu tej części obudowy, na której powinny się znajdować kratki wentylacyjne zabezpieczone od środka cienką warstwą materiału, należy dokładnie oczyścić z kurzu tą tkaninę na kratkach, dzięki temu zabiegowi wentylator będzie mógł pobierać chłodne powietrze z zewnątrz bez przeszkód. Po oczyszczeniu od środka tej części obudowy możemy się przyjrzeć wentylatorowi, jeżeli widać, że jest zakurzony można go delikatnie pędzelkiem oczyścić z kurzu i przedmuchać, aby usunąć pozostałe drobiny kurzu. Po tych zabiegach nasz laptop nie powinien się przegrzewać a obudowa w miejscu gdzie jest procesor powinna mieć letnią temperaturę, a z kratki wentylacyjnej po przyłożeniu palców powinniśmy czuć ciągły przepływ ciepłego powietrza. Tym sposobem udało nam się przywrócić prawidłową wentylację laptopa, która jest niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania. Zbagatelizowanie nawet trochę wyższej temperatury obudowy może prowadzić do uszkodzenia systemu chłodzącego a konsekwencji do trwałego uszkodzenia płyty głównej, dla tego należy, co jakiś czas sprawdzać od spodu czy nasz laptop się nie przegrzewa i interweniować od razu, gdy takie objawy wyższej temperatury zauważymy.
Laptopy posiadają oczywiście pewne zabezpieczenia przed wysoka temperaturą i potrafią się same wyłączyć, gdy temperatura wewnątrz jest zbyt wysoka, ale takie samoczynne wyłączenie się laptopa może prowadzić nie tylko do utraty nie zapisanych danych, ale również spowodować błędy w systemie operacyjnym, które będą powodowały niestabilną pracę laptopa. Więcej artykułów związanych z użytkowaniem komputerów na stronie www.laptops-leonardo.blogspot.com
Tekst z: www.artelis.pl



